sobota, 4 maja 2013

Rozdział 6

      Dedyk dla mojej kochanej Agnieszki i Esti..Włączcie piosenkę Cher Lloyd wybraną przez was ;D
________________________________________
       Oszukał mnie...Powiedział,że każdy chce abym z nimi zamieszkała..Jednak Zayn nie...Nie będę się wpraszać na chama...Nagle poczułam jak ktoś łapie mnie za nadgarstek.
-Chcę abyś z nami zamieszkała..
Powiedział Zayn...Stanął przede mną..Przytuliłam go.
Chłopak nic nie powiedział tylko odwrócił się i poszedł w drugą stronę...Wołałam go ale na nic...Wróciłam do chłopaków..
-Gdzie Zayn?
Zapytali wszyscy na raz...
-Chyba poszedł do Perrie...Ale nie wiem..
Niall pokazał mi pokój.Był koloru kakałka.Na środku stało wielkie łoże.Na prawej ścianie biurko i półka z książkami.Były drzwi na taras połączone z tarasem pokoju obok i drzwi do łazienki oraz garderoby.Na kasztanowych panelach leży kakaowy mięciutki dywan.Położyłam się na łóżku i patrzyłam w sufit.Nie rozumiem Zayna...Ma dziewczynę ale mnie całuje...Lubię Perrie. Nie chcę aby cierpiała.Nagle drzwi mojego pokoju uchyliły się i zobaczyłam Harrego...
-Hej nie chcę przeszkadzać ale kolacja jest...
-Przepraszam Harry ale nie jestem głodna..
Zaczęłam się kłócić z Harrym,oczywiście na żarty...Chłopak nagle wziął mnie na ręce jak shrek fione.Oparłam brodę o rękę...
-Wiesz co możesz mnie tak trzymać cały dzień...Ma widoki na twoją zacną dupę...
Powiedziałam dla żartów.Chłopak zaśmiał się...Weszliśmy do salonu...Przed Harrym stanął Niall...
-Czemu ją trzymasz?
Zapytał blondyn..Harry zaśmiał się i odpowiedział:
-Bo nie chciała zejść...
-Niall przestań gapić się na moją dupe!
Krzyknęłam...Chłopaki zaśmiali się...Harry wziął mnie jak Pan młody swoją przyszłą żonę i usadowił wygodnie na krześle...
-Czuje się jak lalka..
Powiedziałam...Chłopcy się zaśmiali...Nie wiem czy wspomniałam ale tata właśnie leci sobie samolotem.Napisał mi dopiero z samolotu.Nawet się nie pożegnał.Zjedliśmy pyszne tosty z kakałkiem.Byłam nadal zła na Niall'a...Robiło się późno więc poszłam do pokoju.Zobaczyłam za okno i .....burza...No zajebiście...Wskoczyłam do łóżeczka i zakryłam się kołdrą po same uszy.Jednak i tak nie mogłam usnąć.Nagle poczułam czyjeś ręce...Pisnęłam cicho o podskoczyłam ze strachu...
-Przepraszam nie chciałem Cię przestraszyć.Wiem,że boisz się burzy.
Powiedział Niall...Zrobiłam mu miejsce i wtuliłam się w jego nagi tors...
-Przepraszam,że cię okłamałem...Po prostu chciałem abyś tu zamieszkała..
Uśmiechnął się do mnie przepraszająco...Usiadłam na łóżku po turecku.Było ciemno.Widziałam tylko rysy Nialla.Chłopak usiadł na przeciwko mnie.Przyzwyczaiłam się do ciemności i widziałam go dokładnie.Był taki śliczny.Oświetlał nas tylko blask księżyca.
Blondyn położył rękę na moim policzku i przysunął się do mnie.Złączył nasze usta w czułym pocałunku.Niall włożył ręce pod moją koszulkę i dotykał moich pleców i brzucha....Chłopak położył mnie na łóżku nie odrywając ust od moich...Niall był pochylony nade mną.Po około 15 minutach oderwaliśmy się od siebie..Spojrzałam w jego niebieskie jak ocean oczy.
-Kocham Cię Mell...Bądź tylko moja...
Uśmiechnęłam się do niego ...Złożył na mojej szyi pocałunek.Rozmawialiśmy jeszcze długo.Aż w końcu zmorzył nas sen.
               Rano obudził mnie pocałunek w usta.Uśmiechnęłam się i otworzyłam oczy...
-Jak się spało?
Zapytał mój książę...

-Z tobą zawsze cudownie...
Pocałowałam go...Nagle usłyszeliśmy chrząknięcie...Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy Liama...
______________________________________________________
Soooorka,że tak mało...Może potem napisze 7 rozdział XD

2 komentarze:

  1. aaaawwwwww.... *_* taki słiiitaśnyyy ♥ aż mi się cieplutko zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Informuję cię, że w moim blogu jest pierwsza notka pt.SEN
    Zapraszam :)
    http://sheisminejimmy.blogspot.com/2013/05/sen-1.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze! Nawet te złe xD